
ROGERY I RYBUSY” A LA “ZIDANES Y PAVONES”?
kwiecień 28, 2008Zastanawiałem się, przez długi czas, z czym kojarzyć się będzie kibicom w całej Polsce Jan Urban po jego przyjściu do warszawskiego klubu. Dzisiejsza odpowiedź znana była korporacji medialnej ITI już kilka miesięcy wcześniej przed zwolnieniem Zielińskiego, kiedy do klubu przychodził Mirosław Trzeciak - człowiek rozpoczynający projekt “hiszpanizacji” Legii Warszawa - Urban natomiast był kontynuacją tegoż planu. Kibicom nożnej nie tylko od dziś dnia trener potencjalnego wicemistrza Polski kojarzyć się będzie nie tylko jako jeden z najlepszych trenerów w naszym kraju. Pan Janek kojarzony będzie przede wszystkim z promowaniem młodych piłkarzy, tak niesamowicie szybko przeskakujących bardzo odległe stopnie, dzielące ich od piłki juniorskiej do seniorskiej. Rozwiązanie czysto hiszpańskie, gdzie model ten dopracowany został niemalże do perfekcji. Kto jeszcze nie słyszał o Maćku Rybusie - cholernie zdolnym lewoskrzydłowym Wojskowych - ten zapewne właśnie wczoraj dowiedział się po wyczynie spektakularnym. Młodzian ten strzelił dwie bramki niepokonanej dotąd Wiśle Kraków, stanowiąc przy okazji następny rekord: Jeszcze nikt w historii Legii w tak młodym wieku nie posiadał na koncie 4 goli występując w zaledwie kilku meczach w trakcie jednego sezonu. Pamietajmy że zwyciężką bramkę ma na koncie także nastepny młodzian - 16-letni Ariel Borysiuk - rozgrywający.
Podoba mi się tytuł w dzisiejszej Wyborczej: “Rybus - skąd się wziął kolejny supernastolatek w Legii”, pokazujący iż klub ten w opinii publicznej staje się powoli istną kuźnią talentów. Legia postawiła na wynajdowanie perełek (to zadanie Jóźwiaka który wychwycił zarówno Rybusa jak i Borysiuka przed sezonem) i ich szkolenie (rola m.in. Jacka Magiery). W uzupełnieniu solidnym “cementem” w postaci doświadczonych graczy typu Rogera czy Gizy, powstaje ciekawa mieszanka zdolna wygrywać mecze nawet w przypadku nadmiaru kontuzji tej wiosny. Bardzo znana nazwa “Zidanes Y Pavones” stosowana w Realu Madryt gdzie, prócz sprowadzania gwiazd za wielkie pieniadze, postawiono także na szkółki dla młodych, co przyczyniło się do rozsiewu wychowanków Realu po całej Primera Division, wydaje się być również możliwy, w o wiele mniejszej skali ale jednak, także w Polsce. Oto firma rozpoczynająca inwestycję w Legię zapowiada inwestycję w młodzież i ich promocję. Rozwiązanie to poczatkowo wygląda śmiesznie, komuż bowiem w Polsce wcześniej to się opłacało. Jednak już sprzedaż Fabiańskiego czy Janczyka za ogromne pieniądze dowodzi o słuszności tegoż równie przyszłościowego, co dochodowego rozwiązania. Klub planuję rozbudowę ośrodków treningowych na terenie stolicy, kosekwentnie tworząc bazę skupiającą wokół siebie najzdolniejszych młodzian w kraju. Dołączając do tego sprowadzanie co rundę jednego/dwóch piłkarzy solidnej klasy z zagranicy, otrzymujemy plan Legii na najbliższe lata. Czy rozwiązanie to, prócz dochodowości, przyniesie także większe sukcesy sportowe, nie dowiemy się zbyt szybko. A jak wiadomo, kibice są niecierpliwi…










