h1

DZIŚ LIGA GNIJE, JUTRO LIGA ZGNIJE

marzec 28, 2008
 sedzia.jpg
 Niby wszystko wracało do właściwego porządku. Wrocławska prokuratura systematycznie ogłaszała nowe wątki w sprawie fryzjersko-śmierdzącej korupcjogenności rodzimej piłki, PZPN nie mógł w tej sprawie, dzięki Bogu, (przeciw)działać zbyt wiele, a cały futbolowy światek został - wydawałoby się - skutecznie spacyfikowany aktywnością antykorupcyjnych prokuratorów na dłuższy czas. Nie musiało jednak minąć wiele czasu ażeby na swiatło dzienne powychodziły świeże “perełki” pokazujące całą prawdę o stanie aktualnym: gdy tylko stare sprawy przycichną czynimy to, co czyniliśmy dawniej, tylko już - wiecie, rozumiecie tłuści koledzy z wąsami - ostrożniej. W piątek dowiedzieliśmy się wszyscy, i dobrze, o najprawdopodobniej ustawionym meczu poprzedniej kolejki Zagłębia Sosnowiec z ŁKS Łódź. Nagle, jak bańka, pękło przekonanie o skutecznym wrocławskim straszaku na ewentualnych chętnych, którzy chcieliby wyniki załatwiać “po staremu”, bo to przecież zawsze tak było, i być tak musi. Dobre w tym wszystkim jest to, że o fakcie kupienia tegoż spotkania dowiadujemy się już teraz, a więc stosunkowo szybko patrząc na to, jak o wybrykach Widzewa, Korony czy innym na pozór niezłym wtedy teamom dowiadywaliśmy się po wielu długich latach.
.
Prawdziwym paradoksem jest jednak poniekąd słuszne stwierdzenie że to właśnie wrocławska prokuratura wraz z wydziałem dyscypliny PZPN nieświadomie, ale jednak, pobudza, i pobudzać będzie w przyszłości chęci mataczenia w polskich klubach. Skąd ta teza? Ano stąd, że liga nam się niebezpiecznie zmniejsza. Gdy Widzew, Korona, oba Zagłębia i kto tam wie kto jeszcze, opuszczą ekstraklasę, ich miejsce - zupełnie jak w poprzednim sezonie Zagłębie Sosnowiec czy Polonia Bytom - zajmą ultraniskobudżetowcy, kluby przesączone filozofią z wieku ubiegłego, chętne do zarobku w każdy mozliwy sposób, to tragedię będzie należało pomnozyć razy dwa. Po pierwsze::: skuteczne, mimo wszystko, starania o poprawę jakości naszej ligi co się powoli odbywało, zniweczy zalew drugoligowych średniaków (a wtedy już pierwszoligowych tragedii). Po drugie::: Owe pierwszoligowe tragedie, o czym już wspomniałem wcześniej, skłonni będą do hurtowego sprzedawania meczów równie chętnie, co Zagłębie Sosnowiec w kolejce poprzedniej (tak, to te Zagłębie które sensacyjnie ograło Legię 2:1). Przesadzam? A dacie sobie głowy poobcinać za to, że gdy postępowanie antykorupcyjne się skończy, bo przecież kiedyś skończyć się musi, kluby pozostaną czyste jak łzy? Rozkład ligi widzimy już teraz, gdy na dole tabeli graja zespoły gorsze od czwartoligowców niemieckich, a sama myśl o zwiększeniu tego balastu o kolejne “nowości” to tylko dobicie umierającego. Podejrzewam że na zmniejszenie ligi, o czym pisze Rafał Stec, w następnym sezonie nie ma jeszcze szans (a i w odleglejszej przyszłości będzie to niesamowicie trudne dla, zgadnijcie kogo, PZPN). Piekna liga nam się więc zapowiada. Czekamy już tylko na, kolejne po Wdowczyku, football celebrities skutecznie karmiące media korupcyjną zgnilizną.

7 comments to “DZIŚ LIGA GNIJE, JUTRO LIGA ZGNIJE”

  1. Trochę więcej, dystansu kolego/proszę pana/ przyjacielu po szalu.

    Mój wujas, poeta z Radzynia mówi, gdy 1000 razy rocznie pytam go jak naprawić sytuację w polskiej kopanej, odpowiada ostro: zaorać. A (L) dopytuję mocno i z goryczą? Wrócić do żródeł, do podstaw - Powiśle W-wa, chłopaki powoływani DOBROWOLNIE do woja, młode szkólki na wzór Ajaxu i szafa gra.

    Jak masz chwilę, bracie to pisz.

    Kapitalny blog
    nauczyciel polskiego - Kuba


  2. Co to znaczy “chlopaki powolywani dobrowolnie do woja”? Albo “dobrowolnie”, albo “powolywani”…


  3. Już teraz liga jest na dnie a niżej to już tylko Frytka puka od spodu :-)
    Czas nadejdzie na Listkiewicza na Legie, Cracovie i Wisłe. Nie oszukujmy się, że ktoś był uczciwy w OE.
    Szacun dla Klickiego za to, że umiał sie honorowo zachować.
    http://kopacze.blox.pl
    Pozdrawiam


  4. @Habakuk83:::
    Witam przyjaciela po szalu (takie określenie kojarzy mi się akurat z Wojtkiem Szalą). Widzisz kolego, rozumiem o co Ci chodzi jednak słowa które tu napisałeś to niespełnione marzenie wielu niemające szans się sprawdzić w takiej formie. W XXI wieku dzieciaki nie mają już takiej ochoty na kopanie, w XXI wieku potrzeba czegoś więcej niż podwórka do gry, w XXI wieku KP Legia nie jest klubem WOJSKOWYM tylko PRYWATNYM… Jasne że szkółka by się przydała ale wątpie czy Legia - klub z takimi aspiracjami - będzie mógł się w przyszłości choć w 50 procentach opierać na wychowankach (raczej, coś jak Real Madryt, będzie młodych sprzedawać i to te właśnie rozwiązanie pragnie wprowadzic AJ TI AJ). No bo zaorać ligi rady dać raczej nie da…

    @Malasz Pokoyovy:::
    Odpowiadam: Legia w wieku ubiegłym była najpierw WKS, później CWKS - (Centralnym) Wojskowym Klubem Sportowym, oznacza to że powoływani do Wojska piłkarze grali w Legii (np. Deyna), i to słowo DOBROWOLNIE mnie właśnie zastanawia…

    @Neuroup:::
    Witam znajomą mi postać :) Wczoraj się nad tym zastanawiałem: To raczej niemożliwe ażeby JAKIKOLWIEK klub w Polsce nie miał nic wspólnego z korupcją, jednak CZEMU o Legii i Wiśle w tym kontekście słychać było najmniej… Coś w tym musi być, czyż nie???


  5. Z początku poważnie zastanawiałem się czy powyższy post wogóle opublikować; ponieważ nie miałem pewności (i ciągle nie mam) czy NIEUDOWODNIONE dotąd, ale jednak, zarzuty przeciwko ŁKSowi i Sosnowcu są słuszne; jednak po tym co przeczytałem dziś, mogę stwierdzić że liga (i nawet nie jest tak ważne czy akurat ten konkretny mecz był rzeczywiście kupiony) z całą pewnością gnije, szybciej czy wolniej, to już subiektywna opinia internauty. Zawodostwo wśród sędziów - tym tematem także, prędzej czy później, zajmę się na tym blogu. Wspomniany news znajduje się tu:

    http://www.sport.pl/pilka/1,65054,5068965.html


  6. Może i jest cicho o LEgii i Wiśle ale nie zastanawia cię jedna rzecz. Że może odpowiedzią dlaczego tak marnie prezentujemy sie w Europejskich pucharach wynika z tego, że jak drużyny są przyzwyczajone do kupowania meczy i jak tego brakuje to nie potrafią wygrać.
    Ja powtórze moje pytanie. Czy zatrudnienie Wdowca było za jego umiejtności [kupowania meczy] trenerskie czy za to, że miał dojście do sędziów. Chyba to drugie. Gdyby był dobry nie musiałby kupować meczy z takim składem w III lidze.


  7. @Neuroup:
    Zastanawiasz się czemu ITI zatrudniło Wdowca, czy nie było to spowodowane “kupieckimi” umiejętnościami, hmmm, pamietam ten czas kiedy Zielek przegrywał mecze, Wdowiec był już bez kontraktu w Koronie i tylko czekał na odpowiedni moment. Pamiętajmy że Wdowiec był medialny, miał ładną buźke (niby śmieszne a dla medialnej korporacji cholernie ważne), prestiż trenerski (bo prócz - wątpliwych, lecz dopiero teraz o tym wiemy - sukcesów z Koroną, zdobył także tytuł z Polonią (zapewne i tam maczali paluchy ale wiedziałeś wtedy?), także popyt na takiego trenera był duży. Moje zdanie jest takie że własnie z tych względów chciało go ITI, jednak Wdowiec w Legii NIE MÓWIĘ NIE że nic nie kręcił, ot chociażby ten słynny mecz z Górnikiem Łęczna przegrany 0:2… No i myslę o pierwszych nagłych zwycięstwach po przyjściu Dariusza W. Ale ale, przypomnij mi prosze, ile meczów musi byc udokumentowane ażeby zdegradowac klub? 6-7? Nie sądze ażeby AŻ tyle na Legię się znalazło (ale i niestety nie twierdze że Legia nie kupowała).


Leave a Comment