
DEMONTAŻ LIGI NIEUZASADNIONY
kwiecień 4, 2008Polska piłka śmierdzi od dawna. Teraz jednak smród z terenu (II, III liga i niżej) dotarł wreszcie na salony (media ogólnopolskie trąbią o tym codzienie), wzbudzając olbrzymie poruszenie od Tatr aż po Bałtyk. Sponsorzy rozważają wyjazd z tego niepewnego interesu a według większości - ogólnie twierdząc - wszystko się wali. Nic bardziej mylnego. Większość osób związanych z piłką, po doniesieniach z ostatniego tygodnia, zachowuje się tak, jak gdyby wcześniej pojęcia nie miało, wstrząśniętymi będąc niesamowicie; widownia na sali, rzecz jasna, podaje im chusteczki i pociesza. Tylko jak to jest naprawdę? Czy zabawa w tylko czarne i tylko białe kupy się trzyma? Wszyscy wiedzieli w co się pakują. Tyle że wtedy, gdy wchodzili do interesu, media nie grzmiały informacjami o zatrzymaniu takiego Wdowczyka, czy Woźniaka, Dziurowicz nie opowiadał gazetom o tym, o czym wreszcie feralnego dnia opowiedział a wszystko - przynajmniej w I lidze - “wyglądało” jako tako cacy. Teraz ten, kto rozważa wycofanie inwestowania w futbol, nie robi tego z powodów ambicjonalnych, przekonując się o brudzie który przy nich i wbrew ich zasadom narastał, lecz z dokonania prostej kalkulacji - jeśli oni oskarżyli mój zespół, ja i moja firma traciliśmy prestiż, nie straćmy go więc kompletnie, wycofajmy się pokazując że my chcemy z tym występkiem walczyć, odzyskując przy okazji twarz (i zyski).
.
Właściciela Kolportera - Krzysztofa Klickiego ludzie na wyżyny wynoszą, człowieka uznanego niemal natychmiast za niewinnego, czystego jak łza; prezesa, który inwestując w polski futbol chciał pokazać że można zrobić to prawdziwie profesjonalnie, wprowadzając zachodnie standardy, budując drużynę silną, posiadając najładniejszy stadion w Polsce. Jak widać, nie udało się. Kolporter Korona Kielce to trup. Na własne życzenie zresztą. Nikt mi nie wmówi bowiem iż oczekujący sukcesu (słusznie, bo włożył w to mnóstwo pieniędzy) prezes, widząc ogromne problemy swojej drużyny w trzeciej lidze, a później nagłe kontrowersyjne zwycięstwa, kiedy widzowie na stadionie doskonale wiedzieli o co chodzi, nie miał podejrzeń o tym, co się naprawdę dzieje z jego własnym klubem. Oskarżanie go o przymykanie oka jak najbardziej na miejscu. Takie III-ligowe realia, do cna przesiąknięte “starymi dobrymi” zasadami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, wymuszającymi nawet na aniele najbielszym pogodzenie się z owym faktem. Pytam się więc: Dlaczego Klicki nie wycofał się właśnie wtedy? Sytuacja, która ma miejsce, nie oznacza istnego armagedonu - śmierci polskiej piłki - raczej słuszne wyciąganie brudu spod dywanu na światło dzienne. Dobrze więc, że tak jest. Większość najważniejszych sponsorów piłki - Walter, Cupiał, Drzymała, Krauze czy Filipiak - nie wycofa się tak łatwo. Za dużo zainwestowali. Przypadku Klickiego nie należy traktować jako wszechobecnego trendu, może wsród maluczkich, ale nie na najwyższym poziomie. Odejdą tylko Ci, którzy mają podstawne obawy, którzy wiedzą że uziemieni mogą być dużo bardziej jeśli zostaną. Oto powód. Prawda bywa prosta.

Oczywiście że im się nie opłaca inwestowanie w takie gówno. Drogi autorze, przekonasz się szybko że taki Filipiak szybko zmieni swoje przekonania po tym gdy wywalą Cracovię na zbity pysk z ligi.
@Robert:
Nie wątpię że byłby to mocny cios dla Filipiaka i jego ComArchu (i pewnie będzie), jednak jego przywiązanie do klubu i mentalność nie pozwolą podjąć decyzji podobnej do tej z Kielc, gdzie futbol został po prostu zabity.
Klicki miał ambitne plany a niższe ligi szybko sprowadziły jego marzenia na ziemie. I jak po tej historii powazny biznesmen zaryzykuje kupno zespołu w tej skorumpowanej rzeczywistości? W długofalowej przyszłości biznes będzie raczej uciekać jak najdalej od futbolu niz ryzykować pozostanie i przetrwane gorszych czasów.
Ja na znak protestu przestaje na razie pisać o polskie lidze. Cała liga od I do IV jest po uszy w bagnie. Straciło to dla mnie sens. Zobaczymy co będzie za tydzień. Czekam na jakieś konkretne działania i choć na jedno słowo przepraszam w kierunku kibiców a nie dymisjonowanych działaczy